Na biurku wszystkie trzy squishy świeciły delikatnym, różowym światłem., — Czy… wy właśnie mówicie? — zapytała zdziwiona., — Oczywiście! — odpowiedziała kaczuszka. — Tylko czekaliśmy na odpowiedni moment., — Na jaki moment?, Kotek zeskoczył z biurka., — Na moment, kiedy będziesz gotowa odkryć Polskę., Zosia usiadła na łóżku., — Ale ja jeszcze prawie niczego tutaj nie znam., — Tym lepiej! — powiedziała truskawka. — Każda nowa rzecz może stać się przygodą., Squishy wskoczyły do kieszeni jej kurtki i razem wyszli z mieszkania., Najpierw poszli na rynek., Zosia zobaczyła piękne kamienice, usłyszała rozmowy ludzi i poczuła zapach świeżego pieczywa., Potem poszli do kawiarni., — Poproszę gorącą czekoladę — powiedziała Zosia., — Bardzo dobrze! — szepnęła kaczuszka z kieszeni., Następnego dnia Zosia znalazła małą księgarnię.

Leaderboard

Visual style

Options

Switch template

Continue editing: ?