Len-ka nie wa-ha-ła się i wzię-ła no-gi za pas., I to: „Len-ka, kop-nij go po-rząd-nie., Gdy zo-ba-czy, kto tu rząd-zi, to prze-sta-nie!, I tak Len-ka wo-la-ła nie cho-dzić na dwór., Na próż-no ma-ma wy-sy-ła-ła ją po ja-jecz-ka –, Len-ka za-w sze się wy-krę-ca-ła., Na ko-gu-ta pa-trzy-ła tyl-ko przez płot,, Pew-ne-go dni-a przy-szedł do Len-ki z wi-zy-tą Miesz-ko., Ra-zem rzu-ca-li pił-ką, któ-ra jed-nak spa-dła za płot ., Tam jest to ob-rzy-dli-we, nie-bez-piecz-ny ko-gut.

Leaderboard

Visual style

Options

Switch template

Continue editing: ?